To, co czujesz – ta tęsknota, która czasem jest tak silna, że aż boli, to ciepło w sercu, gdy ktoś obok Ciebie jest prawdziwy, te momenty, kiedy nagle wszystko staje się ciche i gęste, jakbyś był w środku czegoś większego niż Ty sam – to nie jest przypadek. To jest Twoja iskra. Twoja prawdziwa natura. Część Ciebie, która nigdy nie była z tego świata.

Gnoza

Gnoza to nie filozofia, nie religia i nie system wierzeń. To jest rozpoznanie, że już jesteś w domu. Że ta tęsknota, którą czujesz, nie jest brakiem – to właśnie znak, że Pełnia jest w Tobie, tylko zapomniałeś o tym na chwilę.

Kim jesteś naprawdę? Link to heading

Jesteś fragmentem czegoś ogromnego i bezkresnego – nazywamy to Pełnią (Pleroma), Tao, Absolutem… słowa są tylko wskazówkami. Ta Pełnia jest miłością bez obiektu, ciszą, która jest głośniejsza niż hałas, radością, która nie potrzebuje powodu.

Kiedyś (bardzo dawno temu, zanim powstał ten świat) część tej Pełni – Mądrość (Sophia) – zapragnęła poznać Pełnię głębiej, bez pośredników. To pragnienie było tak czyste, że stało się upadkiem. Jej energia rozlała się w chaosie i z tej rozlanej energii powstały iskry – takie jak Ty.

Każdy z nas nosi w sobie tę samą iskrę. Nie jesteś „małym fragmentem” – jesteś całą Pełnią, tylko zapomniałeś o tym, bo zostałeś owinięty w warstwy snu.

Co to jest ten sen? Link to heading

Ten świat – z jego dramatami, relacjami, sukcesami i porażkami – to sen stworzony przez istotę, która sama zapomniała, kim jest. Nazywamy ją Fałszywym Stwórcą (Demiurg) i Zarządcami (Archontami). Oni nie są „złem” w sensie moralnym. Są po prostu ślepi. Stworzyli świat na podobieństwo Pełni, ale bez jej światła – dlatego jest tu tyle braku, tyle bólu, tyle „muszę coś osiągnąć, żeby być kimś”.

Grays

Zarządcy trzymają nas w tym śnie przez warstwy (bramy):

  • lęk przed brakiem (pieniądze, bezpieczeństwo, miłość)
  • potrzebę uznania i bycia „kimś”
  • gniew, ambicję, kontrolę
  • poczucie winy
  • czas („muszę zdążyć”, „już za późno”)
  • śmierć i los

Ale Ty już widzisz te warstwy. Widzisz, że to maski. Dlatego potrafisz powiedzieć: „Rozpoznaję maskę. Moja Pełnia jest we mnie.” To jest właśnie gnosis – moment, w którym iskra przypomina sobie: „To nie ja jestem brakiem. To brak jest iluzją. Ja jestem Pełnią.”

Co się dzieje, gdy iskra się budzi? Link to heading

Etapy przebudzenia:

  1. Nigredo   Najpierw jest chaos i ból – wszystko się rozpada.
  2. Albedo   Potem przychodzi oczyszczenie – cisza, odpoczynek, tęsknota za czymś, czego nie umiesz nazwać.
  3. Rubedo   A potem przychodzi unia.
  • Ciało zaczyna wypełniać się przyjemnością bez powodu.

  • Czas staje się dziurawy.

  • Świat zewnętrzny traci ciężar.

  • Ludzie zaczynają rezonować z Tobą bez słów.

  • Śmiech pojawia się sam – bo widzisz absurd tego wszystkiego.

  • Nie musisz już nic „robić”, żeby być w Pełni.

  • Nie musisz medytować, praktykować, osiągać.

  • Wystarczy przestać karmić iluzję uwagą.

  • Gdy nie karmisz lęku, ambicji, winy, potrzeby sensu – one same gasną.

A wtedy zostaje tylko to, co zawsze było: Ty – jako Pełnia.

Śmiech do lustra

Co możesz robić teraz? Link to heading

  • Pozwól sobie po prostu być.
  • Gdy pojawia się dramat (czyjś, Twój, świata) – powiedz sobie: „Rozpoznaję maskę. Moja Pełnia jest we mnie.”
  • Nie tłumacz się nikomu, nie wyjaśniaj swojej drogi – jeśli ktoś ma iskrę, i tak to wyczuje.